mój talent

„Każdy język obcy daje ci nowe życie. Jeżeli znasz tylko jeden język, żyjesz tylko raz” - czeskie przysłowie



Jednym z moich talentów jest niewątpliwie łatwość nauki języków obcych. Posługuję się biegle językiem niemieckim i angielskim, obecnie uczę się też hiszpańskiego i szwedzkiego. Wierzę w przesłanie powyższego motta i dlatego nie zamierzam na tym poprzestać, lecz wciąż uczyć się kolejnych języków. Uświadomienie sobie tego talentu zaważyło na decyzji o wyborze mojego wymarzonego kierunku studiów, jakim jest lingwistyka stosowana.


Moje pierwsze poważne doświadczenie z językami obcymi i tłumaczeniami zawdzięczam założeniu i prowadzeniu bloga historycznego poświęconego postaci austriackiej cesarzowej Elżbiety, znanej jako Sisi, którego jestem autorką. Pomysł zrodził się w roku 2007, gdy w ówczesnych zasobach polskiego Internetu można było znaleźć bardzo niewiele informacji na temat tej postaci, stąd też byłam niejako zmuszona do tłumaczenia na język polski treści pochodzących ze stron obcojęzycznych. Innymi słowy, połączyłam przyjemne z pożytecznym, gdyż do dziś czerpię ogromną satysfakcję z prowadzenia bloga, poszerzania horyzontów, a jednocześnie z ciągłego kontaktu z językami obcymi. Nie tylko stworzyłam pierwszy polski blog o cesarzowej Elżbiecie, ale też udoskonaliłam mój warsztat tłumaczeniowy i zrozumiałam, że swoją przyszłość chcę związać z językami obcymi i tłumaczeniami.

Tak też się stało – jako tłumacz i pasjonat języków mam cały czas do czynienia z językami obcymi. Czytam zagraniczną prasę, oglądam obcojęzyczne programy telewizyjne i staram się być na bieżąco z wydarzeniami na całym świecie. 


José Ortega y Gasset powiedział kiedyś, że „Tłumaczenie nie jest kopią, lecz aktem twórczym” - w pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Dobry tłumacz to prawdziwy skarb zarówno dla każdego zleceniodawcy, jak i osób, które mają styczność z jego dziełem. To nie tylko osoba biegle znająca języki obce i język ojczysty, ale też posiadająca wiedzę i umiejętności o procesie tłumaczenia. Twardo stąpający po ziemi sumienny profesjonalista i finezyjny artysta - w jednej osobie. Jestem na początku drogi, lecz nigdy nie ustaję w doskonaleniu mojego warsztatu tłumaczeniowego i dążę do perfekcji.


Osobiście mam na swoim koncie bogate doświadczenie związane z przekładem różnego rodzaju tekstów, dzięki czemu łączę moje zamiłowanie do pisania (co uwielbiam już od najmłodszych lat) z ciągłym doskonaleniem umiejętności językowych w zakresie tłumaczenia. Zostałam uhonorowana tytułem Tłumaczki Miesiąca magazynu europejskiego Cafebabel.com, który przeprowadził ze mną wywiad. 
Na studiach odkryłam w sobie jeszcze jedną pasję – są to tłumaczenia ustne, wymagające niezwykłego refleksu, doskonałej pamięci i wybitnych zdolności językowych. Zapewniają mi sporą dawkę adrenaliny i bardzo silnej motywacji do ciągłego doskonalenia swoich umiejętności – a to uzależnia (ale w sposób bardzo pozytywny)! Wielokrotnie spotkałam się z opinią profesjonalnych tłumaczy, że mam predyspozycje do tego zawodu i mam zamiar związać z tym moją przyszłość.

W 2012 roku ukończyłam również studia I stopnia na kierunku Biotechnologia UMCS. Wydawać by się mogło, że jest to kierunek dość odległy tematycznie od lingwistyki stosowanej, ale jednak nie do końca… Po pierwsze, tłumacz powinien być ciekawy świata i otwarty na zdobywanie nowych umiejętności. Po drugie zaś, w przyszłości mam zamiar zajmować się m.in. tłumaczeniami tekstów biologiczno-medycznych, w czym z pewnością pomogą mi wiedza i umiejętności zdobyte podczas studiowania tego kierunku. Ponadto do moich zainteresowań należy też neurolingwistyka, będąca swoistą syntezą moich zainteresowań naukowych, ponieważ wiąże się ściśle zarówno z biologią, jak i językami obcymi. Tematyce tej poświęciłam artykuł w publikacji naukowej.

 

W wolnym czasie poświęcam się mojej kolejnej pasji – rysowaniu i malowaniu (akwarela, olej, pastele suche i olejne). Od kiedy tylko pamiętam fascynowało mnie tworzenie fantazyjnych prac oraz wierne uwiecznianie rzeczywistości – obecnie głównie w formie portretów. Zainteresowanie to łączy się ściśle z zamiłowaniem do fotografii. Jeśli tylko znajdę wolną chwilę, uwielbiam zaczytywać się w ciekawej lekturze.