mój talent

W szkole podstawowej wychowawczyni zapytała czy nie chcę wziąć udziału w konkursie recytatorskim. Głupio było odmówić. Przyniosłem do domu wiersz, który w szkole otrzymałem. Mama przygotowała mnie do konkursu. Był to szkolny etap Konkursu Recytatorskiego im. Bolesława Leśmiana. Kiedy recytowałem wiersz pomyliłem się. Wtedy po raz pierwszy doświadczyłem że nie jest to najbardziej istotne. Kilka dni później, na lekcji WFu dowiedziałem się, że wygrałem konkurs. Tak zaczęła się moja przygoda z recytacją, później teatrem. Te dziedziny sztuki okazały się źródłem talentu, który rozwijam do dzisiaj.