mój talent

Rzymska paremia prawnicza głosi "Prawo jest sztuką stosowania tego, co dobre i słuszne", a przejawia się to poprzez język, którym dysponujemy, przez słowa, które wyrażamy. Wybrałam ten kierunek, żeby rozwijać swoje zdolności oratorskie, do których predyspozycje przejawiałam już we wczesnym dzieciństwie. Poza tym lubiłam się kłócić i udowadniać swoje racje, kochałam logikę argumentów i zawsze kiedy byłam przekonana, że mam rację wiedziałam, że to udowodnię. Na drugim roku studiów zainteresował mnie nowy nurt prawa, którego twórcą jest profesor Roman Tokarczyk - biojurysprudencja - etymologia - bios - czyli życie i jurisprudentia, jako wiedza, czy nawet mądrość prawnicza. Można uznać, że jest to zarówno nowe oblicze prawa jak i młodsza siostra bioetyki. To dziedzina, w której odnalazłam swoje miejsce. Kultura i sztuka, w której sytuuje się również prawo i wspomniana przeze mnie wyżej biojurysprudencja znajduje wyraz w mojej twórczości artystycznej, poprzez poezję po eseje, w których poszukuję odpowiedzi na stawiane sobie pytania.